Przejdź do głównej zawartości

Powstro Qi Standard Wireless Charger

    Miała być tania i powolna - niechby ładowała nawet całą noc.

Pomimo podłączenia do najwolniejszej ładowarki w domu (5V,2A), ładowała dość szybko.
Po naładowaniu do 100% przestawała ładować\doładowywać co uważam za plus.



Producent chwali się że ich sprzęt się nie grzeje. Mój egzemplarz z zewnątrz nagrzewał się do prawie 60 stopni C. Po rozebraniu i ponownym pomiarze bezpośrednio chipów, wyszło ponad 63 stopnie C.

Po podłączeniu ładowarki QC3.0  temperatura mierzona z zewnątrz wzrosła do 64,2 stopni C.







Zamontowałem na 4 chipach radiator z kości pamięci, skutek był taki, że temperatura mierzona z zewnątrz spadła o jakieś 9 stopni C na ładowarce 5V.2A.
Wewnątrz płytka drukowana o symbolu MK-K11B-V2.1



Przetestowałem na sam koniec z ładowarką 5V,1A i w tej konfiguracji jest nawet spoko.
Temperatura w okolicach 40 stopni C. 

Całkowity koszt, 21zł został mi zwrócony po przedstawieniu sprzedawcy jakie temperatury osiąga ta ładowarka.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pieszo do Gietrzwałdu.

To był nasz pierwszy tak długi marsz  - 222,83km, zrobiony w 5 dni. Cztery noclegi, trzy w namiocie, jeden w apartamencie.  Chcieliśmy częściej coś wynająć, ale nie chcą wynajmować na jedną noc.  Najlepiej wspominam nocleg w Raszągu, nad jeziorem. Byliśmy tam sami, cisza i spokój.  Trasa przeważnie lasami, polami i łąkami. Ale są też odcinki wzdłuż asfaltu. Najgorszy ze względu na brak pobocza był za Mikołajkami do Zełwąga, dziś bym wybrał inaczej ten odcinek. Ciężki też, ze względu na dużo asfaltu i betonu był odcinek przed Olsztynem i sam Olsztyn. Kolana wieczorem dawały o sobie znać. Dzień 1 42,78km Obiad w Wierzbinach koło Orzysza, deser w Orzyszu, nocleg na polu biwakowym w Okartowie. Kąpiel w jeziorze Śniardwy. Ciężko było zasnąć, ciało nie przyzwyczajone do spania na karimacie, obawa czy damy radę się rano podnieść. Dzień 2 43 km  Całą noc padało, namiot dał radę. Wstaliśmy bez większych problemów. Pan z pola biwakowego spytał dokąd zmierzamy, odparłem, ...

Chromecast Ethernet Adapter własnej roboty

Oryginał oparty jest na chipsecie ASIX AX8817X i niestety nie uświadczysz go w naszym kraju. Mój zestaw kosztował : karta sieciowa USB 12zł kabelek OTG Y 6,80zł i wygląda tak Przetestowałem kilka kart USB z chromecastem. Te działają Gembird NIC-U1 (ASIX AX88772A) Digitus DN-10050-1 (ASIX AX88772A) A te nie chcą działać HLF1002 NO:030818 (Corechip Semiconductor, Inc.) LogiLink UA0025C (MosChip) Digitus USB 3.0 DN-3023  AK23 FD1002 NO:030818 (Corechip Semiconductor, Inc.) Mała uwaga, aby zadziałał adapter ethernet musi być wcześniej zrobiona pierwsza konfiguracja chromecasta poprzez WiFi. Chromecast Help Forum - lista nie/zgodnych kart.

DIMPLE.IO mini

Mam wersję 2 przyciskową. Mój pomysł był taki aby szybko i łatwo włączać latarkę w telefonie. Niestety aby tak było trzeba pamiętać, że telefon musi mieć odblokowany ekran - inaczej nie zadziała NFC (chyba, że masz Roota wówczas można to zmienić). Programowanie przycisku jest trywialne. Natomiast samo używanie nie podoba mi się. Aby przycisk zadziałał trzeba go dłużej przytrzymać, dopiero wówczas dzieje się zaprogramowana czynność. Trzeba też mieć na uwadze gdzie nakleimy przyciski bo nie w każdym miejscu zadziała NFC. Angielskojęzyczna recenzja DIMPLE.IO Mój egzemplarz został o dziwo przysłany z Litwy. Jeden z przycisków nie działał, ale dostałem nową sztukę. Z kodem  DIMPLE15 dostaje się 15% rabatu, ale i tak uważam, że nie warto. Po paru miesiącach niestety przycisk się rozkleił, słabo jak za taką cenę.